
Mieszkanka gminy Wielopole Skrzyńskie usłyszała zarzut po śmierci 9-letniej córki w Szkodnej
Nowe, wstrząsające ustalenia po śmiertelnym wypadku w Szkodnej. 37-letnia kobieta usłyszała zarzut spowodowania wypadku, w którym zginęła jej 9-letnia córka. Jak ustaliła prokuratura, dziewczynka nie siedziała w foteliku ani na siedzisku. Nie miała też zapiętych pasów bezpieczeństwa. Matce grozi do 8 lat więzienia.
Do tragedii doszło 20 sierpnia 2026 roku w Szkodnej, w gminie Sędziszów Małopolski. 37-letnia Urszula C., mieszkanka gminy Wielopole Skrzyńskie, kierowała samochodem osobowym. Podróżowało z nią troje jej dzieci w wieku 2, 9 i 14 lat.
Śmiertelny wypadek w Szkodnej
Według ustaleń śledczych na mokrej nawierzchni kobieta nie dostosowała techniki i taktyki jazdy oraz prędkości do warunków atmosferycznych. Na łuku drogi straciła panowanie nad samochodem.
Auto wpadło w poślizg, zjechało na pobocze, uderzyło w betonowy przepust i przewróciło się na prawy bok. W trakcie koziołkowania pojazdu z jego wnętrza wypadła 9-letnia córka kierującej.
Dziewczynka wypadła z auta
Świadkowie natychmiast rozpoczęli reanimację. Następnie walkę o życie dziecka kontynuowali ratownicy medyczni oraz załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, dziewczynki nie udało się uratować.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Tragedia na drodze. Nie żyje 9-letnia dziewczynka. Samochód uderzył w przepust.
Bez fotelika i bez pasów
Po tragedii śledczy przeprowadzili oględziny miejsca wypadku oraz zniszczonego samochodu. Ich ustalenia są szczególnie poruszające.
Według Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie 9-latka nie była przewożona w foteliku ani w żadnym urządzeniu podtrzymującym. Nie miała też zapiętych pasów bezpieczeństwa. Co więcej, w samochodzie nie znaleziono nawet podstawowego siedziska przeznaczonego dla dziecka.
37-latka usłyszała zarzut
Prokuratura Rejonowa w Ropczycach przedstawiła Urszuli C. zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Kobieta przyznała się do zarzucanego czynu.
W swoich wyjaśnieniach wskazała na ogromny pośpiech związany ze zbliżającą się wizytą lekarską. 37-latka wyjaśniła, że nie sprawdziła, czy córka zamontowała siedzisko i zapięła pasy. Dziewczynka zazwyczaj miała robić to samodzielnie.
Dozór policji
Wobec podejrzanej zastosowano dozór policji, zakaz opuszczania kraju połączony z zakazem wydania paszportu oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym.
Śledztwo nadal trwa. Za spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym 37-latce grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Więcej informacji z gminy Wielopole Skrzyńskie znajdziesz w dziale Wiadomości z Wielopola Skrzyńskiego.