Ponad 2,45 mln zł będzie kosztować modernizacja PSZOK w Ropczycach. Powstaną nowe wiaty, magazyn, waga samochodowa, plac manewrowy, a nawet punkt „drugie życie”. Inwestycja ma poprawić warunki selektywnej zbiórki odpadów. Tymczasem wśród mieszkańców pojawiają się pytania: czy wraz z nową infrastrukturą zmienią się również zasady funkcjonowania punktu?
Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Ropczycach podpisało umowy z wykonawcami rozbudowy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów. W wydarzeniu uczestniczyli burmistrz Kazimierz Moskal i prezes PUK Jerzy Sieradzki.
PSZOK w Ropczycach
Całkowita wartość projektu wynosi 2 450 544 zł. Dotacja z funduszy europejskich to 1 693 465,52 zł, czyli 85 proc. kosztów kwalifikowalnych.
Inwestycja jest realizowana w ramach programu Fundusze Europejskie dla Podkarpacia 2021–2027. Z informacji PUK wynika, że cały projekt ma zostać zakończony do 31 sierpnia 2027 roku.
Co powstanie?
Zakres inwestycji jest szeroki. Zaplanowano remont istniejącej wiaty magazynowej oraz budowę nowej wiaty na kontenery. Powstanie również budynek magazynowy, w którym funkcjonować ma punkt wymiany rzeczy używanych „drugie życie”.
Waga samochodowa
Na terenie PSZOK pojawi się ponadto waga samochodowa z budynkiem technicznym, nowy plac manewrowy oraz miejsca postojowe.
Projekt przewiduje także ścieżkę edukacyjną i przestrzeń do prowadzenia zajęć dotyczących segregacji odpadów. Obiekt ma być lepiej dostosowany do potrzeb niepełnosprawnych.
Roboty podzielono pomiędzy dwóch wykonawców. Jeden z nich wykona swoją część za 1 008 972 zł brutto. Drugi zajmie się m.in. częścią drogową i wagą samochodową za 986 810 zł brutto.
„Proste sprawy”
Informacja o inwestycji wywołuje jednak również pytania o codzienne funkcjonowanie PSZOK.
Jeden z internautów pisze, że problemem nie jest wyłącznie infrastruktura, lecz także zasady przyjmowania niektórych odpadów.
– Super, że inwestuje się miliony w nowe wiaty, kostkę i ścieżki edukacyjne, ale może czas, żeby burmistrz i radni zeszli na ziemię i zobaczyli, jak ten system wygląda z perspektywy zwykłego mieszkańca? – komentuje mieszkaniec.
Mężczyzna twierdzi, że spotkał się z odmową przyjęcia m.in. zużytej opony oraz gumowych wycieraczek samochodowych.
Krytykuje też – jak twierdzi – sugestię, aby oponę pociąć i umieścić w odpadach zmieszanych.
Co dla mieszkańców?
Według PUK Ropczyce celem projektu jest stworzenie punktu zapewniającego odpowiednie warunki do selektywnej zbiórki oraz właściwego zagospodarowania odpadów, w tym ich ponownego użycia, odzysku i recyklingu.
Nowe wiaty, waga i plac manewrowy z pewnością zmienią wygląd obiektu. Dla mieszkańców równie ważne będzie jednak to, czy po modernizacji PSZOK w Ropczycach stanie się także prostszy i bardziej funkcjonalny w codziennym użytkowaniu.



