
Za pomoc drugiemu człowiekowi zapłacili życiem. Tragiczna historia w Wiercanach
Niemieccy żandarmi zamordowali ich za pomoc człowiekowi ukrywającemu się przed okupantem. Jan Żurad, jego matka Franciszka oraz Walenty Sroka zginęli 6 lipca 1943 roku w Wiercanach. Ponad 83 lata później mieszkańcy oddali im hołd. W miejscu tragedii stanął memoriał, który ma przypominać kolejnym pokoleniom o odwadze i cenie ratowania ludzkiego życia.
Historia rozegrała się w przysiółku Brzezany, na terenie dzisiejszej gminy Iwierzyce w powiecie ropczycko-sędziszowskim.
Tragedia w Wiercanach. Niemcy zamordowali troje mieszkańców
W czasie niemieckiej okupacji Jan Żurad wraz z rodziną udzielał schronienia mężczyźnie nazywanemu Kurkiem. Według zachowanych relacji miał on pochodzić z Kolbuszowej, gdzie przed wojną prowadził dużą restaurację.
Mężczyzna ukrywał się w stodole, w specjalnie zamaskowanej kryjówce.
Jan Żurad dostarczał mu żywność, narażając życie własne i najbliższych.
6 lipca 1943 roku doszło do tragedii. Niemieccy żandarmi zamordowali Jana Żurada, jego matkę Franciszkę oraz sąsiada Walentego Srokę.
Dziesięcioletni chłopiec ocalał z niemieckiej obławy
Dramatyczne wydarzenia dobrze zapamiętał Stanisław Żurad, wówczas dziesięcioletni syn zamordowanego Jana.
Chłopiec przebywał w lesie, gdy usłyszał strzały dobiegające z gospodarstwa. Kiedy wrócił w pobliże domu, zobaczył niemieckich żołnierzy. Ci otworzyli do niego ogień.
Stanisławowi udało się uciec. Następnie ostrzegł ukrywającego się w stodole Kurka.
Po odejściu Niemców chłopiec odnalazł ciała najbliższych. Jego babcia została zastrzelona w domu, natomiast ojciec zginął na polu pszenicy. Przed śmiercią był torturowany.
Relację tę Stanisław złożył w 1984 roku przed komisją badającą zbrodnie hitlerowskie.
Po 83 latach bohaterowie z Wiercan doczekali się upamiętnienia
W niedzielę, 20 września 2026 roku, w Wiercanach odbyła się uroczystość odsłonięcia i poświęcenia memoriału ku czci zamordowanych.
Miejsce pamięci powstało na tzw. Brzeźniku, obok dawnych zabudowań Żuradów. Na memoriał składają się krzyż oraz pamiątkowa tablica umieszczona na dużym kamieniu.
Kto stoi za powstaniem memoriału?
Pomysłodawcą upamiętnienia był Czesław Róg z Zagorzyc Dolnych. Memoriał powstał w pobliżu rodzinnego domu jego kuzynki, Haliny Brzostowskiej, mieszkającej w USA.
W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy, rodziny zamordowanych oraz samorządowcy.
Obecni byli: wójt gminy Iwierzyce, Ryszard Filipek, przewodniczący Rady Gminy, Krzysztof Klimek, sołtys Wiercan, Leszek Chmiel i wiceburmistrz Sędziszowa Młp., Marek Pająk.
Historia, o której nie wolno zapomnieć
Początkowo zamordowanych pochowano na posesji Żuradów. Po wojnie ich szczątki przeniesiono na cmentarz w Nockowej.
Losy ukrywanego Kurka pozostają nie do końca wyjaśnione. Według powojennych relacji miał on przeżyć niemiecką okupację.
Historia rodziny Żuradów i Walentego Sroki jest świadectwem dramatycznych wyborów, przed którymi stawali Polacy podczas wojny.
Dziś memoriał w Wiercanach przypomina o trzech osobach, które straciły życie w czasie niemieckiej okupacji. Ich historia nie pozostanie już wyłącznie we wspomnieniach rodzin.
Więcej informacji z gminy Iwierzyce znajdziesz w dziale Wiadomości z Iwierzyc.