Nawet 34 tysiące ton odpadów rocznie, w tym medycznych, weterynaryjnych i niebezpiecznych – takie możliwości ma mieć planowany zakład w Kozodrzy w gminie Ostrów. Inwestycja wywołuje coraz większe emocje. Mieszkańcy organizują się, protestują i pytają wprost: skąd będą te odpady i jaki wpływ instalacja będzie miała na ich życie?
Planowana spalarnia odpadów w Kozodrzy ma powstać na działce nr 2737/42. Inwestorem jest spółka Rapid z Olkusza. Firma działa w branży budowlanej, w tym przy obiektach przemysłowych, energetycznych i infrastrukturalnych.
Spalarnia odpadów
10 sierpnia 2026 roku Urząd Gminy w Ostrowie, według informacji przekazywanych mieszkańcom, wszczął postępowanie dotyczące wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Dotyczy to przedsięwzięcia pod nazwą „Budowa Zakładu Termicznego Przetwarzania Odpadów wraz z niezbędną infrastrukturą”.
Nie oznacza to jeszcze zgody na budowę zakładu. Trwa procedura, podczas której analizowany ma być wpływ przedsięwzięcia na otoczenie.
W postępowaniu mają uczestniczyć m.in. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie, Sanepid w Ropczycach, Wody Polskie oraz marszałek województwa podkarpackiego.
Tysiące ton odpadów
Największe emocje wśród mieszkańców budzi planowana skala przedsięwzięcia. Z dokumentacji przeciwników inwestycji wynika, że instalacja w Kozodrzy miałaby być przygotowana do przetwarzania do 34 tysięcy ton odpadów rocznie.
Nie chodzi wyłącznie o odpady medyczne i weterynaryjne. W wykazie mają znajdować się również różne rodzaje odpadów niebezpiecznych.
Mają to być: chemikalia, niektóre rozpuszczalniki, pestycydy, odpady zawierające substancje ropopochodne czy leki cytotoksyczne i cytostatyczne.
Mieszkańcy zaniepokojeni
I właśnie skala planowanej instalacji rodzi najwięcej pytań. Mieszkańcy chcą wiedzieć, z jakiego obszaru odpady miałyby trafiać do Kozodrzy, jak duży ruch ciężarówek wygeneruje zakład oraz w jaki sposób kontrolować się będzie skład transportów.
Obawy dotyczą także emisji i pozostałości po procesie spalania. Przeciwnicy inwestycji zwracają uwagę m.in. na rtęć, metale ciężkie, dioksyny, furany oraz PCB (niebezpieczne substancje chemiczne w starych transformatorach i olejach).
Sam fakt uwzględnienia takich substancji w dokumentacji i monitoringu nie oznacza jednak automatycznie przekroczenia norm – właśnie ocenie potencjalnego oddziaływania służy trwające postępowanie środowiskowe.
Kozodrza ważnym punktem
Sprawa budzi tym większe zainteresowanie, że Kozodrza od lat jest związana z gospodarką odpadami. Funkcjonuje tutaj Zakład Zagospodarowania Odpadów Komunalnych, do którego trafiały odpady z innych gmin.
W 2026 roku prowadzone było również postępowanie dotyczące budowy kolejnej kwatery na odpady inne niż niebezpieczne i obojętne na miejscowym składowisku. Teraz jednak perspektywa powstania zakładu termicznego przetwarzania odpadów niebezpiecznych powoduje zdecydowanie większe emocje społeczne.
Czas do 11 września
Uwagi i wnioski dotyczące inwestycji można składać do 11 września 2026 roku w Urzędzie Gminy w Ostrowie. Mieszkańcy Kozodrzy i okolicznych miejscowości już organizują spotkania i protesty. Zapowiadają również kierowanie pism do instytucji uczestniczących w procedurze.
Najważniejsze pytanie pozostaje więc otwarte. Czy spalarnia odpadów w Kozodrzy otrzyma decyzję środowiskową i będzie mogła przejść do kolejnych etapów procesu inwestycyjnego?
Do sprawy będziemy wracać.



